W filii w Golinie odbyły się warsztaty gwarowe, które z ogromnym zaangażowaniem poprowadziła Regina Gruchalska.
Spotkanie było pełne śmiechu, ruchu i twórczej zabawy, a jego głównym bohaterem została… nasza lokalna gwara!
Na początek dzieci wysłuchały fragmentu książki Pusia i Mikaduś czyli kocie‑psie sprawki autorstwa J. Podeszwa. Opowieść szybko rozgrzała wyobraźnię uczestników i stała się pretekstem do rozmowy o tym, jak różnie można nazywać te same rzeczy w języku ogólnopolskim i w gwarze.
Następnie rozpoczęła się część warsztatowa. Dzieci:
-
rozwiązywały krzyżówki,
-
odgadywały rebusy i zagadki gwarowe,
-
dopasowywały znaczenia słów „po naszymu”,
-
sprawdzały, kto najlepiej rozumie mowę dziadków i pradziadków.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak piosenka o gwarze wielkopolskiej — do której słowa napisała prowadząca. Dzieci nie tylko ją zaśpiewały, ale też… rapowały! Rytmiczne powtarzanie gwarowych wyrażeń sprawiło, że nowe słowa błyskawicznie zapadały w pamięć, a sala wypełniła się energią.
Warsztaty pokazały, że gwara to nie tylko przeszłość, lecz także świetna zabawa i ważna część naszej tożsamości. Dzieci przekonały się, że język regionalny można poznawać poprzez ruch, muzykę i humor — a wtedy nauka staje się prawdziwą przygodą.
Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji w ramach programu Nasze Tradycje.
.
Po naszymu, czyli jak?