Polana przed Pałacem Radolińskich w Jarocinie naprawdę żyła! Leżaki zapełnione, w tle słychać reggae, dzieci biegają między atrakcjami, a przez cały wieczór - wakacyjny luz.
Od godziny 16:00 na najmłodszych czekały warsztaty i animacje przygotowane przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy Jarocin, Komendę Powiatową Policji w Jarocinie oraz 16. Jarociński Batalion Remontu Lotnisk. Dużym zainteresowaniem cieszyło się wojskowe stoisko z torem przeszkód i możliwością przymierzenia wyposażenia. Sporo chętnych ustawiało się też do policyjnego radiowozu, a między kolejnymi atrakcjami można było pograć w gry plenerowe i stworzyć własną pamiątkową przypinkę.
O 18:00 przed sceną zrobiło się naprawdę tłoczno. Kinga Mucha i ekipa Mucha Studio rozkręcili warsztaty dancehall, do których dołączali kolejni uczestnicy. Tańczyły dzieci, rodzice i dziadkowie, bo dobra muzyka nie pyta o wiek.
Wieczorem przyszedł czas na reggae. K-JAH SOUND zadbał o klimat od początku do końca koncertowej części wydarzenia, serwując zarówno klasyczne soundsystemowe brzmienia, jak i własne produkcje.
Na scenie po raz pierwszy w Jarocinie pojawił się także Junior Stress. Dla artysty był to symboliczny powrót po dłuższej przerwie, a publiczność przyjęła go bardzo ciepło.
Jednym z najbardziej wyjątkowych momentów wieczoru było wspólne wykonanie utworu „Jamaika no problem”. Na scenie spotkała się grupa przyjaciół, których połączyła wyprawa na Jamajkę – właśnie tam narodził się ten numer, wyprodukowany przez K-Jah. Później doczekał się także wydania na winylu w dwóch wersjach: klasycznej roots i mocno zDUBowanej.
Wśród gości nie zabrakło zarówno osób, które przyjechały do Jarocina specjalnie na to wydarzenie, jak i lokalnych rastamanów.
Przez cały czas działała również strefa gastronomiczna przygotowana przez Jarocin Sport, gdzie można było złapać coś do jedzenia, odpocząć na chwilę i po prostu nacieszyć się atmosferą letniego wieczoru.
[FGALLERY]3107[/GALLERY]