34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w JOK Jarocin przeszedł do historii.
Od godziny 16:00 budynek szybko wypełnił się ludźmi – jedni zaglądali na warsztaty, inni zatrzymywali się przy stoiskach, a dzieciaki biegały między malowaniem twarzy, dekorowaniem ciasteczek i wyplataniem wianków. Było głośno, kolorowo i bardzo żywo – dokładnie tak, jak powinno być w dniu finału WOŚP.
Na sali widowiskowej też nie było chwili ciszy. Pojawiały się kolejne animacje, pokazy cyrkowe i występy taneczne grupy „Gwiezdny Pył”, które szybko wciągały publiczność do wspólnej zabawy. W pewnym momencie widzowie sami stali się częścią występu, co tylko dodało temu wszystkiemu luzu i energii.
O 17:30 ruszyły licytacje i wtedy emocje naprawdę poszły w górę. Każdy kolejny przedmiot miał swoich „walczących”, były szybkie decyzje, podbijanie stawek i sporo śmiechu między licytującymi.
Wieczorem scena zaczęła żyć muzyką. O 19:00 pojawił się niespodziewany, krótki występ części zespołu Pogo-Dni, który tylko rozgrzał publiczność przed dalszą częścią koncertu. Chwilę później scenę przejęli „Let’s Rock – Legendy Rocka” i zabrali wszystkich w podróż przez znane rockowe utwory. Na koniec wybrzmiało wspólne „Nie płacz Ewka”, które zamknęło koncert razem z publicznością.
Sztab WOŚP w JOK Jarocin zakończył finał z wynikiem: 70 840,81 zł
To suma, która powstała dzięki ludziom – wolontariuszom, organizatorom, artystom i wszystkim, którzy tego dnia po prostu byli i dokładali swoją cegiełkę.
Do zobaczenia za rok – SieMa.
Foto: Gmina Jarocin
Fotorelacja z 34. Finału WOŚP w Jarocinie